Sierpniowa pora urodzaju

Nie było mnie tu od maja, a tyle się w tym czasie wydarzyło i zmieniło. Blog, choć nadal doulowy, teraz już istnieje pod przystaniową domeną. Zmian na stronie będzie jeszcze więcej, ale nie chcę już czekać i nie pisać do Was w oczekiwaniu na te zmiany. Działam na takich narzędziach,…

Maj, maj, maj!

Kocham maj! Kwitnące drzewa i krzewy, nabożeństwo majowe, mlecze, bzy, konwalie, majowe deszcze i dużo, dużo nadziei. Tegoroczny maj zaczął się zaskakująco mało majówkowo – pogoda się popsuła, a ja zamiast odpoczywać z rodziną w czasie majówki pracowałam. Ale jaka to była praca! Wspieranie rodziców nowonarodzonego maluszka, a potem otulanie…

Kwiecień plecień, Święta i wiosenne ferie

Czy wiecie, że w kwietniu zupełnie zapomniałam o wstawieniu wpisu z grafikiem na stronę? No raczej, bo przecież inaczej byłby tu wcześniej, a nie dopiero dziś. Kłopot z kwietniem w tym roku jest taki, że jakby go mało. Trochę początku, potem wielka przerwa (z punktu widzenia pracy) i już tylko…

Wiosennie, kobieco i doulowo

Marzec zaczął się dla mnie dość niefortunnie, bo weszłam w niego od razu z grypą. Weszłam to dużo powiedziane, bo raczej się dowlokłam. I tak wlokę się do dziś, chociaż jest już dużo lepiej. Pierwsze trzy dni choroby musiałam spędzić w łóżku, bo inaczej po prostu nie dałam rady. Jeszcze…

Czas miłości, czas czułości

Luty nieuchronnie zasypuje nas symbolami związanymi ze świętem zakochanych, walentynkami, czerwonymi serduszkami i romantyczną muzyką. Chcemy czy nie chcemy napotykamy je w sklepach, na ulicach, w radiu, telewizji, w internecie. Czasem mamy dość tych symboli i tego święta jeszcze długo zanim ono się zacznie. Też czuję przesyt haseł i dekoracji,…

Po Świętach i po Nowym Roku

Już trzeci miesiąc będzie mi dane prowadzić zajęcia w mojej Przystani. Niedawno miałam okazję przekonać się, jak bardzo mi na tym zależy. Wszyscy dzisiaj podsumowują rok, składają życzenia na kolejny. Ja mam problem z tym świętem dzisiejszym. Jest dla mnie zbyt umowne i zbyt świeckie. Nie odnosi się dla mnie…

Adwent i grafik na grudzień

Rozpoczął się jeden z najpiękniejszych okresów w roku – adwent. Przynajmniej ja go tak postrzegam i odczuwam. Lubię ten czas oczekiwania, tradycje i zwyczaje z nim związane. Może nawet czekanie jest czasem przyjemniejsze niż same Święta, przynajmniej w tym ludzkim wymiarze. Bo w duchowym zdecydowanie misterium wcielenia dzieje się w…

Odstawienie od piersi – warsztaty

Jak długo karmić? 6 miesięcy? Rok? Dwa lata? Dłużej? A kiedy już chcę (lub muszę odstawić) jak to zrobić z głową i bez załamania? Jeśli zadajesz sobie te i podobne pytania – te warsztaty są dla Ciebie. Popracujemy z tematem długości karmienia oraz dobrych i gorszych momentów na odstawienie. Porozmawiamy…

Jak to się stało, że zostałam doulą

Kiedy po pięknym porodzie mojego drugiego dziecka, poprzedzonym pełną świadomych przygotowań ciążą, odkryłam, że nie przestaję się interesować porodowymi filmikami i codziennie czytam porodowe historie, wiedziałam, że coś jest na rzeczy. Miałam wtedy zupełnie inne plany zawodowe, ale jakoś bardzo ciężko było mi wtedy wrócić do tego, co robiłam przed…

Na co dzień i w Święta

Zbliżają się Święta. Czekamy na Dzieciątko. Niektórzy czekają też na swoje dzieciątko i ja się do nich zaliczam. Ten adwent ma dla mnie szczególny wymiar oczekiwania i bardzo mi się to podoba. Ogólnie lubię ten czas przedświąteczny. Nie porządki i prezenty, ale wieniec adwentowy i niecierpliwość czekania. Samo czekanie już…