Sierpniowa pora urodzaju

Nie było mnie tu od maja, a tyle się w tym czasie wydarzyło i zmieniło. Blog, choć nadal doulowy, teraz już istnieje pod przystaniową domeną. Zmian na stronie będzie jeszcze więcej, ale nie chcę już czekać i nie pisać do Was w oczekiwaniu na te zmiany. Działam na takich narzędziach,…

Aż chce się pisać

Pisanie jest formą terapii. To wiem na pewno. Ja tej terapii potrzebuję. To też wiem. Wczoraj od rana chodziłam lekko podenerwowana , bo był dzień publikacji posta, a ja nie miałam nic napisanego. Nawet na brudno, nawet szkicu. Nic. Oczywiście mam masę pomysłów. Lista zaplanowanych artykułów ma więcej niż 20…